SUKCES MIKOŁAJA HAINA Z KL. I d4 W KONKURSIE FOTOGRAFICZNYM IPN

W ramach obchodów 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej Oddziałowe Biuro Edukacji Narodowej IPN w Warszawie zorganizowało konkurs fotograficzny dla mieszkańców Mazowsza Pamięć wojny – wojna obronna Polski w 1939 r. W konkursie wzięło udział 78 uczestników. Organizatorzy otrzymali 68 zdjęć w kategorii dzieci i młodzież do lat 18 i 10 zdjęć w kategorii dla osób pełnoletnich. Uczestnicy nadesłali fotografie związane z wojną obronną Polski we wrześniu 1939 r. Były to zdjęcia miejsc, obiektów, wydarzeń, pamiątek, także rodzinnych, budowli, pomników oraz mogił żołnierskich znajdujących się na terenie całej Polski.

Wśród pięciorga uczestników, wyróżnionych w kategorii uczniów do lat 18 znalazł się Mikołaj Hain z kl. I d4 za zdjęcie „Bohater Nieznany”, przedstawiające żołnierskie mogiły w Dobrzykowie. Zgodnie z regulaminem konkursu do fotografii należało dołączyć komentarz. W tym przypadku był to opis przebiegu walk w rejonie Dobrzykowa we wrześniu 1939 r. Ich wynikiem było 306 poległych, którzy zostali pochowani na cmentarzu w Dobrzykowie. Uroczyste podsumowanie konkursu i wręczenie nagród miało miejsce w Centrum Edukacyjnym im. J. Kurtyki w Warszawie 29 listopada 2019 r.

Gratulujemy Mikołajowi i życzymy sukcesów w kolejnych konkursach.

Poniżej wyróżnione zdjęcie i opis walk.

                                                                                                 G.G.

We wrześniu 1939 r. Dobrzyków i okolice były świadkami intensywnych walk, które przeszły do historii jako bitwa pod Dobrzykowem. Jej wynikiem było wielu poległych polskich żołnierzy. 306 z nich zostało pochowanych na cmentarzu w Dobrzykowie
w powiecie płockim.

1 września 1939 roku rozpoczęły się niemieckie bombardowania Płocka, a sam teren zachodniego Mazowsza znalazł się w zasięgu bitwy nad Bzurą. Polacy przygotowali linię obrony wzdłuż rzeki od Popłacina, przez Radziwie, do Dobrzykowa, by nie dopuścić do przeprawy wojsk niemieckich na południowy brzeg Wisły. Stanowiska obronne zajęły oddziały 19. Pułku Piechoty im. Odsieczy Lwowa, wchodzące w skład Armii „Pomorze”.

Przejście Niemców przez Wisłę zagrażało rozpoczynającej się akcji zaczepnej gen.
T. Kutrzeby nad Bzurą. Wojska niemieckie mogłyby zaatakować tyły Armii „Pomorze”
i Armii „Poznań”, które z powodzeniem walczyły z nieprzyjacielem bitwie  nad Bzurą.

12 września o godz. 3.00 Niemcy rozpoczęli forsowanie Wisły pod Tokarami, a 13 września przeprawili się na drugi brzeg rzeki. Ciężkie walki toczyły się zwłaszcza na odcinku Tokary – Rąbież – Dobrzyków. Odcinek ten był silnie atakowany przez Niemców, wspieranych ogniem artylerii, cekaemów i nalotami bombowymi samolotów Luftwaffe. W końcu Niemcy złamali opór żołnierzy 19. Pułku Piechoty i zmusili ich do odwrotu. Sami zajęli pozycje pod Dobrzykowem i Ciechomicami, skąd rozpoczęli ostrzał artyleryjski Gąbina.

Dowództwo polskie wszelkimi siłami starało się zmusić nieprzyjaciela do wycofania się na północny brzeg Wisły. 14 września wywiązały się zacięte walki o las łącki i folwark Góry, jednak bez większego powodzenia ze strony polskiej. 

W nocy z 14 na 15 września oddziały polskie starały się zlikwidować przyczółek niemiecki pod Płockiem. Późnym wieczorem dowódca 15 Dywizji Piechoty skierował oddziały do ataku z rejonu Gąbina w kierunku Dobrzykowa. Bez dostatecznego wsparcia artylerii,
w chaotycznej walce żołnierze polscy musieli jednak wycofać się na pozycje wyjściowe. Ponowny atak 19 i 24 pułków piechoty wprawdzie wyparł nieprzyjaciela z lasu, ale Niemcy utrzymali przyczółek na południowym brzegu Wisły.

W dniu 15 września oddziały polskie stoczyły ciężką walkę o Radziwie. Przy wsparciu artylerii zepchnęły Niemców na ulice Radziwia. Silny ogień nieprzyjaciela od czoła
i kontratak 8. pułku z lewej flanki, zmusił polskie pułki do wycofania się na skraj lasów łąckich. W nocy zmęczone i wykrwawione oddziały odeszły na pozycję Wola Łącka – Zdwórz – Zofiówka.

Nieprzerwanie w walkach uczestniczył 19 Pułk Piechoty, który został zdziesiątkowany,
a jego liczebność zmalała do wartości batalionu. Wyczerpanie się amunicji oraz środków medycznych i zaopatrzenia w żywność utrudniał prowadzenie walk. Żołnierze byli wyczerpani. W momencie nadejścia rozkazu gen. T. Kutrzeby o przydzieleniu 15 Dywizji Piechoty innego zadania, szansa na zlikwidowanie niemieckiego przyczółku stała się nierealna. Resztki walczących pod Dobrzykowem pułków zostały wycofane na północ.

Jak napisała autorka artykułu o walkach w rejonie Dobrzykowa Bogumiła Zalewska – Opasińska „powracający w połowie września z ucieczki mieszkańcy Dobrzykowa, Tokar – Młynów i sąsiednich wsi widzieli idących pod górę w Grabiu Niemców i poległych żołnierzy polskich. Leżeli oni na polach, w rowach, na łąkach, wzdłuż szosy Gąbin − Dobrzyków oraz przy tzw. warszawskim trakcie. Jeszcze nie byli pochowani. Kilka dni później Niemcy zebrali mężczyzn z okolicy, by pochowali żołnierzy. Część poległych została pochowana
w zbiorowej mogile na cmentarzu, część − w mogile obok kapliczki w Dobrzykowie. Zbiorowa mogiła żołnierzy znajdowała się również obok szkoły w Dobrzykowie, niedaleko obecnej stacji paliw, a także na terenie należącym do Antoniego Kondalskiego w Rąbierzu, Franciszka Stępniaka w Tokarach, Tomaszewskiego w Tokarach-Młynach oraz pod górą
w Jordanowie (1 mogiła)” *.

„We wrześniu 1939 r., podczas obrony lewego brzegu Wisły pod Dobrzykowem koło Płocka poległo 306 polskich żołnierzy, głównie z 19. Pułku Piechoty im. Odsieczy Lwowa oraz 59. Pułku Piechoty Wielkopolskiej z Inowrocławia i 61. Pułku Piechoty z Bydgoszczy. Pomimo poniesionych ofiar, walczące do 16 września oddziały skutecznie zapobiegły okrążeniu Armii »Poznań« uczestniczącej w największej bitwie wojny obronnej 1939 roku – nad Bzurą” – dowiadujemy się z innego artykułu Bogumiły Zalewskiej-Opasińskiej**.

Polskie kontrnatarcie pod Płockiem nie zakończyło się pełnym sukcesem, jednak uniemożliwiło niemieckiej 3 dywizji piechoty zaatakowania tyłów walczącej armii polskiej
i odegrało znaczącą rolę osłonową pierwszej i drugiej fazy ofensywy generała Kutrzeby dowodzącego bitwą nad Bzurą. Dzięki poświęceniu polskich żołnierzy udało się spowolnić marsz wojsk niemieckich ku stolicy. Świadectwem tych dramatycznych wydarzeń są liczne mogiły żołnierskie między innymi w Dobrzykowie, Gąbinie, Czermnie, Troszynie Polskim
i Radziwiu.

* Bogumiła Zalewska-Opasińska, Walki Wojska Polskiego we wrześniu 1393 roku w Dobrzykowie i okolicy, „Notatki Płockie” 2011, nr 1.

** Tejże, Podporucznik Florian Ewertowski – uczestnik bitwy pod Dobrzykowem we wrześniu 1939 roku, „Niepodległość i Pamięć” 2016, nr 2.